Dominik Selerski

Dominik Selerski

W radiu czuję się jak ryba w wodzie, a w Antyradiu - czuję się jak seler w ziemi. Wcześniej: robiłem wiele różnych rzeczy. Ale wychodzę z założenia, że od przeszłości ważniejsza jest przyszłość. A przyszłość - to Antyradio! Jeśli zapytacie mnie o ulubionego artystę, to bez cienia zawahania odpowiem: Jack White. Pytany o film do polecenia wskażę Wam „Dzień Świra”.

Wróć na stronę główną antyradio.pl
Wróć na antyradio.pl